Posty

Wyświetlam posty z etykietą Northern Ireland

Idziecie ze mną na klifa? Chodźcie, śmiało.

Obraz
Postanowiłam, że muszę spiąć poślady i pokazać Wam zdjęcia z jaskiniowej góry tak szybko, jak to możliwe. Podróż Życia za pasem, więc potem przez sto lat, o ile cokolwiek po tym czasie będzie istnieć, należy spodziewać się zdjęć i surowych emocji wyłącznie stamtąd. Skorzystawszy z czasu, odrobiny energii i inspiracji, postanowiłam tutaj Wam trochę popaplać i pokazać to, co niedawno sama widziałam na własne oczy. Zaczęło się od tego, że obejrzałam siedmiominutowy teledysk Iggy'ego Popa TYLKO po to, by zobaczyć, czy nakręcili kilka zdjęć z jego chwilowym gitarzystą. Poza okrutnie popychanym (sic!) wiekiem ciałem Popa, na które nie jestem w stanie patrzeć, mój rudowłosy anioł pojawił się w kilku przelotnych momentach. ( A teraz czytam to, co tu napisałam i wyję na całą twarz ze stwierdzenia „rudowłosy anioł” jestem psychiczna) W jakiś dziwny sposób ładnie nakręcony, choć nie porywający teledysk sprawił, że otworzyła mi się głowa i mózg zaczął rozkwitać. Lubię używać tego okr...

Nie czeka na Was tu nic nowego. Mieliśmy tylko Wakacje w Polsce i prawie wpadliśmy samolotem do morza. Tylko tyle.

Obraz
Podróż samolotem przestaje być miła momencie, gdy słyszysz od stewardessy prośbę o zapięcie pasów, bo znowu mamy turbulencje. - Natalia Książek Każda z linii lotniczych powinna mieć specjalne miejsce w każdym samolocie na tę jakże złotą i udaną sentencję. Cześć! Mam dla Was masę rzeczy do opisania i masę zdjęć. Wczoraj wróciliśmy z urlopu. Byliśmy... w Polsce! Tak! Cały piękny i błogi tydzień w Polsce i założę się, że był to dużo lepszy pobyt niż na jakichś przereklamowanych, gównianych wyspach Kanaryjskich. Kto jeszcze lata do tych nudnych kurortów? W Polsce Wam zimniej? Trudno. Zacznijmy może, jak zwykle, od samego początku. Pierwotnie planowaliśmy przylecieć do Polski dopiero w okolicach grudnia, na Święta. Kiedyś, na początku sierpnia padł spontaniczny pomysł „e! Tanie bilety są na październik, a może byśmy polecieli do Polski na tydzień, co?” - pomysł został skazany na porażkę zaraz po tym, jak ujrzał światło dzienne. Nie, bo pracować trzeba, bo to, bo nie m...

Cosięcosięstao? Bomba!

Obraz
No właśnie - co się stało? Cześć! Żyję. Wbrew uroczemu tytułowi - nikt nie podłożył Nam bomby pod dom, nikt Nas nie zabił. Nie stałam się ofiarą przemocy w rodzinie, czy w pracy, choć kilka razy dostałam pankejkiem tu, czy tam. Moim standardowym wytłumaczeniem będą dwa wytłumaczenia (super). 1. Uwaga, jak zwykle - nie miałam kompletnie czasu. Jasne, doba ma przecież tyle i tyle. To nad wyraz miło, że Twoja doba ma aż 24 godziny, w moim subiektywnym odczuciu moja własna doba ma jakieś 10 godzin, przy czym 8 godzin spędzam w pracy. 2. Miałam jakiś kryzys twórczy. Jakieś to u mnie powszechne. Spędziłam ostatnie pół roku na kryzysie fotograficznym,  by teraz, otoczona szarością dnia codziennego, poddała się mdłym porankom, wstawaniu o KOSZMARNEJ piątej zero pięć i cholernej, wszechobecnej ciemności o tej porze. Przyznam, że dopiero konkurs pisarski wzbudził we mnie ten jakże znany zew każący mi pisać, zatem napisałam jakieś pierdy na ten konkurs, które w dodatku idiotycznie nazw...

Ormeau Park - Zaczarowany ogród.

Obraz
Cześć! Słowem wstępu. Biorę pod uwagę wszystkie Wasze opinie z radością i ciekawością. Bezczelnie piszę do moich znajomych, którzy aktywnie komentują, czy lubią moje notatki, więc pytam no cześć, no jak się podoba, co mam zmienić. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się takiej ilości wyświetleń mojego bloga! To przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Ej, zwariowaliście, czy co?! Bardzo przyjemnie łechczecie moje zachłanne na komplementy ego, w końcu bardzo lubię, jak ktoś wyje i żąda więcej (tak, proszę mnie nie linczować, naprawdę tak mam, lubię jak wyjecie). Większość z Was domaga się publikowania większej ilości zdjęć. Muszę powiedzieć, że macie rację. Ostatnio paplam i paplam, a zdjęć nie widać, tymczasem dosyć sporo zalega na moim dysku w strachu przed publikacją. Nie mogę wychodzić z formy, więc proszę mnie śmiało linczować, jeśli będziecie mieć niedosyt zdjęć. Dziś chciałabym pokazać Wam magiczną krainę, którą sama odkryłam zupełnie przypadkiem. Gdy szłam pełna nadziei na le...