Posty

Wyświetlam posty z etykietą kultura

Wpis specjalny: Eleventh Night & The Twelfth

Obraz
Podczas, gdy Polacy idą dziś do pracy i dwunasty lipca jest dniem, jak każdy inny, Irlandia Północna ma wolne. Ma dzień wolny od pracy, ogniska przy domach, dzieci biegające wśród płomieni i palone flagi Irlandii.  ***  Pamiętam, jakby to było wczoraj. Przylatujemy do Belfastu, po dniu czy dwóch wpadł do nas z wizytą John, nasz landlord. Siada na sofie, rozgląda się. - Wiecie... - zaczyna niepewnie. Patrzę pytająco to na niego, to na Łukasza. - Macie jakieś plany na jutro? Zdziwieni, odpowiadamy, że nie. - Bo... - drapie się po głowie. Patrzy po ścianach, ostrożnie dobiera słowa - Może lepiej jutro nigdzie nie wychodźcie. Może tu być nie za bezpiecznie, a za oknem będzie bardzo dużo dymu. Odpowiadamy wymijająco, że okej, w porządku. W głowie bałagan, myślałam, że po prostu coś źle zrozumiałam po angielsku. A następnego dnia, zapominając o radzie Johna, wyszliśmy z domu. Pech (pech?) chciał, że jedno z bonfires  było tuż za rogiem. I nie mogłam uwierzyć patrząc na ...

Jak to jest z tym przeklinaniem?

Obraz
* Ostrzeżenie: Jeśli czujesz się zgorszony/a wszechobecnymi przekleństwami w internecie, wyłącz czym prędzej tę stronę i popryskaj wodą święconą. Tylko nie zalej sobie komputera, na miłość boską! Język od lat osiemnastu (pomijając fakt, że dwunastolatki wymyślają ładniejsze wiązanki, niż ja), więc wypad mi stąd, dzieciaki.* Chłodny dzień. Podjeżdżam rowerem pod bramę, zaczepiam go o słupek. Słyszę „cześć”. Głos, którego nie znam. Podnoszę głowę, pan w ubraniu roboczym z logo naszej firmy, widzę go pierwszy raz. Koło trzydziestki, przystojny, lewe oko przecina gigantyczna blizna, zupełnie jak w filmach. - No, cześć. Krótka rozmowa o wszystkim i niczym, gdy nagle słyszę: - Masz ciekawy akcent. Skąd pochodzisz? - Z Polski. Momentalnie widzę błysk w oczach. - Serio? Dupa, cipa, wielki chuj!!!!!!! (ostatnie cztery słowa zostały wymówione po polsku) Niemal krzyczy z podekscytowania. Myślę, że możecie sobie idealnie wyobrazić moją minę. Zażenowana zakrywam twarz dło...