Posty

Wyświetlam posty z etykietą upał

Wpis specjalny: rok zagranico!

Obraz
Pamiętam to jak dziś. To był wtorek, siódmy lipca. W piątek wymieniliśmy pieniądze i biegaliśmy po marketach, żeby nakupić jedzenia do wtorku i ani chwili dłużej. Cały weekend zajęło Nam wywożenie rzeczy do piwnicy mojego domu. Samochód był tak skrajnie zapchany, że wjechawszy w kolejną dziurę martwiliśmy się, czy bagażnik nie odpadnie i czy nie zawali się pod Nami podwozie. Był przerażający upał i cały weekend tak grzało, chyba ze czterdzieści stopni. I pamiętam, jak zwieźliśmy te rzeczy w niedzielę, zaczęliśmy to wypakowywać i wynosić, a mama krzyczała, że "szopę robimy a niedziela jest". Wchodząc osiemsetny raz po schodach do piwnicy obładowana rzeczami po szyję myślałam, że umrę, a tu jeszcze stare rzeczy trzeba było powynosić i posprzątać, coby drzwi można było jakoś domknąć. Dramat. Cały dobytek dwóch lat wpakowany byle jak do samochodu i odwieziony do piwnicy, czy do mojego starego pokoju, w którym przeżyłam osiemnaście lat mojego życia. Z pozoru nie do ogarnięcia, ...

Piętnaście w Słońcu, dziewięćdziesiątka Elżuni i inne rewelacje

Obraz
Podchodzę do napisania nowego posta po raz czterdziesty piąty. Przyjmyijmy margines błędu - mogłam się pomylić o jakieś dwadzieścia razy. Odkąd przyjęłam sobię strategię regularnego pisania, straciłam do tego werwę. Kompletnie. Jakby ktoś spuścił ze mnie powietrze jak ze starej, zużytej dętki i wywalił do kosza. Z reguły im bardziej jestem przyciskana terminem lub czymś ważnym, tym częściej uciekam w rzeczy zgoła inne. Błąd, moja droga. Sama zniechęciłam się do działania. Musicie mi zatem bardzo wybaczyć, że piszę tak rzadko. Chcę częściej, popracuję nad tym, ale sami widzicie, że nie ma ze mną łatwo. Ale w porządku - idzie się przyzwyczaić. W dniu dzisiejszym królowa Elżbieta obchodzi swoje 90. urodziny. Poinformowała mnie o tym wspaniała, starsza pani, przypadkowo spotkana w centrum. Stwierdziłam - a czemu by czegoś nie napisać? Nie muszę się przecież zmuszać - to może być przyjemność. Ostatni post kosztował mnie bardzo dużo przygotowania, zresztą mam tak chyba z każdym, bo albo m...