Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2016

Londyn śmierdzi jak piekło, ale i tak jest piękny.

Obraz
Patrząc z perspektywy czasu na minione wydarzenia mam wrażenie, że jestem wariatką. Za każdym razem, przysięgam . Jedną z najbardziej wartościowych informacji, jakie wyniosłam z trzech lat studiowania, był cytat profesorka od... od czego on właściwie był? Nie wiem. W każdym razie nie był ani trochę normalny, a w życiu kierował się hasłem, że nie ma ludzi normalnych, są tylko niezdiagnozowani. Uderzyło mnie w samo sedno i od tej pory chodzę po tym pięknym świecie i wygłaszam tę teorię komu się da. Co więcej, psorek powiedział, że to cytat kogoś mądrego, nie doszukałam się jednak żadnych połączeń z żadnymi ludźmi. Cóż. Niezależnie, czy powiedział to Platon, czy żul spod przystanku na AGH - to święta prawda. W myśl mojej wspaniałej nienormalności, na początku roku islandzki zespół Sigur Rós ogłosił europejską trasę. Opętało mnie do reszty, więc gdy ogłosili Londyn było wiadome, że jednym z pierwszych posiadaczy biletu zaraz po otwarciu sprzedaży internetowej będę właśnie ja. Mi...

Sobota w pracy?

Obraz
Wyobraź sobie, że musisz iść do pracy. Dziś. Jest sobota. Boli, prawda? Cały tydzień dzielnie przepracowałeś, a oni każą Ci myśleć o tym jeszcze w weekend? No chyba się wściekli. No dobrze. A teraz wyobraź sobie... …że nie masz pracy. W miejscu, w którym nie ma łatwo o pracę. W momencie, w którym Twój facet bierze jedenaście dni z rzędu, coby podreperować jakoś budżet. Wszystko się pali i wali. A ty siedzisz. Siedzisz. Siedzisz. To dopiero kurewsko boli. Przenieśmy się w czasie: W skutku szeroko pojętego mobbingu straciłam pracę w marcu i dwa miesiące czułam się najbardziej niepotrzebną kupką atomów na Świecie. Odkąd mam osiemnaście lat, pracuję i niemal nigdy nie miałam z pracą dobrych doświadczeń. A to szefowa podkradała pieniądze z wypłaty, a to ktoś starał się mi wmusić, że nic nie robię, choć pot lał się z pleców całymi dniami. Jak wszędzie, zdarzały się cudowne chwile. Świetni ludzie. Do szefów jednak przeważnie nie miałam szczęścia. Wyobraź so...